Ołomuniec to miasto pełne architektonicznych skarbów i dlatego był celem naszej wycieczki. Jeden z tych zabytków dumnie góruje nad dachami starówki, dominując w panoramie regionu. To Katedra świętego Wacława w Ołomuńcu (Katedrála svatého Václava). Monumentalna świątynia zachwyca swoją historią, strzelistą neogotycką wieżą oraz wnętrzem skrywającym wieki artystycznego kunsztu. Dla każdego, kto odwiedza wschodnie Czechy, to punkt absolutnie obowiązkowy.


Krótki rys historyczny: Od romańskich fundamentów do neogotyku
Historia katedry sięga początków XII wieku. Budowę świątyni rozpoczął książę dzielnicowy Svatopluk, a ukończył ją i konsekrował w 1131 roku słynny biskup Henryk Zdik. Pierwotnie była to trójnawowa bazylika romańska, która jednak na przestrzeni wieków wielokrotnie zmieniała swoje oblicze.
Po tragicznym pożarze w 1265 roku kościół odbudowano w stylu gotyckim, a w kolejnych stuleciach dodawano do niego elementy barokowe. Obecny wygląd, który zrobił na nas niesamowite wrażenie, katedra zawdzięcza wielkiej przebudowie z lat 1883–1892. Wtedy to nadano jej czysty, neogotycki styl. Również wtedy ukończono m.in. główną wieżę, która mierzy aż 100,65 metra, co czyni ją drugą najwyższą wieżą kościelną w Czechach (zaraz po katedrze w Pilźnie) i najwyższą na Morawach.
Walory turystyczne: Co warto zobaczyć?
Przyznajemy, że z zewnątrz świątynia zrobiła na nas większe wrażenie niż jej wnętrze. Neogotycka bryła i jej zdobienia przyciągały nasz wzrok. Nad głównym wejściem figury Cyryla i Metodego oraz patrona świątyni św. Wacława. Poniżej bogato zdobiona rozeta a nad nią rzeźbiarskie popiersie architekta Gustava Meretty – autora ostatniej przebudowy z XIX wieku.
Katedra św. Wacława w Ołomuńcu przyciąga turystów z całego świata nie tylko swoją imponującą sylwetką, ale też unikalną atmosferą. Wchodząc do wnętrza, od razu odczuwa się monumentalizm gotyku zmieszany z dostojeństwem dawnej nekropolii. Spoczywają tu szczątki morawskich władców z dynastii Przemyślidów. Warto również zwrócić uwagę na bogato zdobioną barokową Kaplicę św. Jana Sarkandra oraz kryptę, w której pochowani są biskupi i arcybiskupi ołomunieccy.
Serce świątyni: Ołtarz główny i niezwykła Droga Krzyżowa
Dwa elementy wnętrza naszym zdaniem zasługują na szczególną uwagę miłośnika sztuki sakralnej:
- Ołtarz główny: Centralny punkt prezbiterium to neogotyckie arcydzieło z końca XIX wieku. Jest bogato rzeźbiony, a jego struktura idealnie współgra ze strzelistymi oknami i witrażami, przez które wpada barwne światło. Ołtarz katedry w Ołomuńcu stanowi doskonały przykład precyzji dziewiętnastowiecznych rzemieślników.
- Droga Krzyżowa: autorem tego wyjątkowego cyklu jest Karel Stádník (1924–2011), wybitny czeski rzeźbiarz, plastyk i konserwator zabytków. Specjalizował się on w nowoczesnej sztuce sakralnej. Zamiast idealnych, gładkich form neogotyku, Stádník postawił na surową, drapieżną fakturę.


Ciekawostka kulturalna: Wokół tej konkretnej drogi krzyżowej w Ołomuńcu wyrosła tradycja wielkopostna. Bardzo często rozważania poszczególnych stacji rzeźbionych przez Stádníka łączy się w katedrze z recytacją poematu „Droga Krzyżowa” autorstwa słynnego francuskiego poety i dyplomaty Paula Claudela.
Strona internetowa katedry – www.katedralaolomouc.cz
Zwiedzanie bez barier: Katedra świętego Wacława w Ołomuńcu dla osób mniej sprawnych
Architektura historyczna często stawia wyzwania. Jednak Katedra w Ołomuńcu jest obiektem przyjaznym dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej oraz rodziców z wózkami dziecięcymi. Główne wejście do świątyni zostało dostosowane i posiada podjazd, co umożliwia bezproblemowy wjazd do nawy głównej. Wnętrze kościoła jest przestronne, a posadzka – choć zabytkowa – jest na tyle równa, że poruszanie się po niej nie sprawia większych trudności. Główne punkty orientacyjne, w tym widok na ołtarz główny oraz stacje Drogi Krzyżowej, są doskonale widoczne z poziomu nawy. Pewnym ograniczeniem może być jedynie dostęp do głębszych partii krypty oraz wejście na wieżę widokową, gdzie ze względów konstrukcyjnych zachowano historyczne, wąskie schody.
O naszym zwiedzaniu Ołomuńca przeczytacie na stronie Ołomuniec w jeden dzień